naglowek

 

2018-11-13     Arkadii, Krystyna, Stanisławy    
Strona główna -> Organizacje łowieckie w Sierpcu

 

Historia organizacji łowieckich w Sierpcu 


    W Sierpcu – w okresie międzywojennym, była organizacja myśliwska. Jaką  strukturę posiadała, tego nie pamiętam. Prawdopodobnie było to „Sierpeckie Towarzystwo Łowieckie”. Myślistwo to sport dość kosztowny, wiec dla ówczesnego przeciętnego obywatela był raczej niedostępny.
  Gdyby łowiectwo dawało jakiś dochód, to na pewno Żydzi sierpeccy, których było około 3.500, z pewnością zasilili by szeregi myśliwskiej braci, a jak wiem żaden Żyd myśliwym nie był.
   Po wojnie pasjonatem łowiectwa był przedwojenny myśliwy, profesor miejscowego Gimnazjum i Liceum – Stefan Tamowski – artysta – malarz. Już w kilka miesięcy po wyzwoleniu, po uzyskaniu zezwolenia Władz Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, przystąpił do organizowania grupy myśliwych, którzy mieli szansę otrzymania zezwolenia na posiadanie broni myśliwskiej.
I tak po pewnym czasie zgromadził wokół siebie grupę myśliwych w skład której weszli:
1. Tamowski Stefan – nauczyciel, art. malarz
2. Ryglewicz Marian – inż. leśnik
3. Kołodziejski – nauczyciel
4. Maliszewski – rolnik
5. Bral Antoni – elektryk
6. Sawicki – rolnik
7. Just – technik dentystyczny
8. Rokicki – rolnik, działacz polityczny
9. Jankowski Antoni – urzędnik Starostwa Powiatowego
10. Kwiatkowski Zbigniew – rolnik z Troski
11. Kwiatkowski – rolnik z Rydzewa
12. Mikucki – rolnik
13. Mikucki – kolejarz
14. Kędzierski – rolnik
15. Wierzbicki – rolnik
16. Przybyszewski Józef – rolnik
17. Kiełczyński Władysław – rolnik
18. Napiórski Franciszek – stolarz
19. Kowalski – nauczyciel
20. Antoszewski – rolnik
21. Górecki Stanisław – młynarz
   Także powstała grupa myśliwych w Raciążu zgrupowana wokół myśliwego Szerszeniowskiego – rzemieślnika oraz grupa myśliwych w Koziebrodach.
Grupa myśliwych ośrodka sierpeckiego, którzy uzyskali pozwolenie na posiadanie broni myśliwskiej wybrała Zarząd, której prezesem został prof. Stefan Tamowski, sekretarzem nauczyciel Kołodziejski, łowczym elektryk Antoni Bral. Grupa w Raciążu i Koziebrodach podlegała Zarządowi Sierpeckiemu. Zgromadzenie myśliwych powiatu Sierpc, przyjęło nazwę „Powiatowe Towarzystwo Łowieckie w Sierpcu”. Terenem łowieckim był cały powiat.
   W miarę upływu czasu „Towarzystwo” się powiększało. Niektórzy członkowie rezygnowali z przynależności do Towarzystwa dobrowolnie, inni z konieczności, którym cofnięto zezwolenie na broń, ale więcej przybywało niż ubywało. Należy dodać, że zezwolenie na posiadanie broni wydawane było jedynie na pół roku / 6 miesięcy /, które trzeba było przedłużać. Przed wydaniem przedłużenia trzeba było składać dubeltówki w Urzędzie Bezpieczeństwa do depozytu. Przedłużenie zezwolenia trwało przeciętnie
1 miesiąc, a czasem dłużej.
   Trzeba wspomnieć, że na polowanie oprócz członków Towarzystwa, bez żadnej krępacji przychodzili funkcjonariusze UB oraz MO, których nikt nie miał prawa nie dopuścić do polowania. Jednak trzeba dodać, że przybyli zawsze podporządkowali się prowadzącemu polowanie. Ale trzeba również dodać, że zamiast zaplanowanego przyjemnego polowania, nadmierna liczba polujących i panoszących się nieproszonych gości, czyniła polowanie udręką i zawodową przyjemnością.
   W roku 1951 ukazała się nowa Ustawa Łowiecka, która rozwiązywała Powiatowe Towarzystwa Łowieckie, powołując Koła Łowieckie i tworzenie Obwodów Łowieckich. Ustawa ta także określała z dużymi wahaniami ilość hektarów terenu na 1-go myśliwego, a na Prezydia Powiatowych Rad Narodowych, obowiązek opracowania Obwodów Łowieckich w ramach powiatu, których granice nie musiały pokrywać się z granicami gmin, a raczej z granicami naturalnymi, jak rzeki, szosy, trakty, drogi polne, tory kolejowe itp.
   Na podstawie tej nowej Ustawy powstały z siedzibą w Sierpcu Koła Łowieckie Nr 1, Nr 2 i Nr 3. Najliczniejszym pod względem ilości członków było Koło Nr 1. Dużo mniej liczne było Koło Nr 2, które powstało z rozdziału Koła Nr 1, po rozwiązaniu Powiatowego Towarzystwa Łowieckiego. W Kole Nr 3 zgrupowali się funkcjonariusze UB i MO oraz cywile sympatyzujący z tym ugrupowaniem.
W tym czasie Koło Łowieckie Nr 1 otrzymało obwody na terenie:
- miasta Sierpc 1.670 ha
- gminy Borkowo /oprócz części południowej/ 6.325 ha
- gminy Białyszewo /oprócz części wschodniej/ 7.814 ha
- gminy Gójsk /oprócz części południowej/ 7.330 ha
Razem 23.139 ha
Koło Łowieckie Nr 2 otrzymało dwa Obwody Łowieckie, położone na terenie:
- gminy Borkowo /część południową/
- gminy Białyszewo /część wschodnią/
- gminy Gozdowo /część zachodnio północną/
Razem około 12.000 ha
Koło Łowieckie Nr 3 uzyskało tereny położone na terenie:
- gminy Mochowo,
- gminy Bożewo,
- gminy Gozdowo /część południowo – wschodnią/
Razem około 20.000 ha
    Powołanie Kół Łowieckich spowodowało walki o obwody łowieckie
i wywołało ekspansję zachłannych warszawskich Kół Łowieckich na terenie prowincji. Szczególną zachłanność wykazywali myśliwi, którzy w życiu codziennym sprawowali wysokie urzędy państwowe, jak oficerowie UB i MO.
   Niektórzy członkowie miejscowego Koła Łowieckiego Nr 1 zaczęli „krzywo” patrzeć na Koło Nr 2, żałując części obwodu położonego na terenie gminy Białyszewo. Celował złością i zawiścią nadleśniczy – pan L, którego później za czyny niegodne myśliwego wykluczono z Koła.
    Należy nadmienić, że Koło Łowieckie Nr 1 oprócz cyfry przyjęło nazwę „Krzyżówka”, pieczętując się – Koło Łowieckie Nr 1 „Krzyżówka”, a Koło Łowieckie Nr 3 nazwę „Lew” i występowało jako Koło Łowieckie Nr 3 „Lew”. Koło Łowieckie Nr 2 nadal pozostało Kołem Łowieckim Nr 2.
Wiosną 1966 roku na skutek potknięć Zarządu Koła Nr 2 Wojewódzka Rada Łowiecka zawiesiła działalność tego Koła. Wtedy nastąpiło ubieganie się
o przejęcie obwodów łowieckich po zawieszonym Kole.
   Członkiem Koła Łowieckiego Nr 1 „Krzyżówka” był lekarz weterynarii Jankowski Antoni – sierpczanin – myśliwy od 1946 roku, który w dniu 30 maja 1965 r. został wybrany Posłem na Sejm wiec do niego zwrócili się członkowie zawieszonego Koła o interwencję u odpowiednich Władz, aby ratować obwody łowieckie dla mieszkańców Sierpca i okolicznych gmin
 i reaktywować Koło i jego działalność. Zwrócenie się do Posła sprzyjało jego ambicji i chęci przysłużenia się rodakom, tym bardziej, że członkami Koła Nr 2 byli rolnicy, niżsi urzędnicy, kolejarze, listonosz i robotnicy.
   W tym czasie między innymi Kołami Łowieckimi, o obwody po zawieszonym Kole, zaczęło się ubiegać Warszawskie Koło Łowieckie „Akteon”. Był to przeciwnik bardzo potężny. Jego członkowie to wysocy funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa /dawnego UB/ a wśród nich pułkownik, prawnik, piastujący także funkcję Sędziego Krajowego Sądu Polskiego Związku Łowieckiego. Starania Akteonu popierali członkowie Komitetu Centralnego PZPR interweniując u I-go Sekretarza Komitetu Powiatowego PZPR – Mieczysława Piecychny. Rozmowy pana Sędziego o rezygnację z obwodów łowieckich z Posłem reprezentującym zawieszone Koło trwały dość długo. Najpierw pan Sędzia obietnicami wspólnego polowania i przydziałów odstrzału saren chciał pozyskać rozmówcę, a gdy to nie pomogło, zaczął stosować szantaż i podkreślać, że jest Sędzią Sądu Krajowego PZŁ. /Szantażu się nie bałem, bo nic takiego nie popełniłem i nie miałem zamiaru popełnić, ponadto bronił mnie Immunitet Poselski/. Szantaż nie odniósł skutku. Niestety – rola posła nie była na tyle mocna, aby walczyć z najsilniejszą w owym czasie Władzą. Interwencja z Kancelarii Komitetu Centralnego PZPR w osobie delegowanego pana Sz. do I-go Sekretarza Kom. Pow. pana Piecychny, /który też już miał dosyć tych targów/ z ostateczną propozycją odstąpienia I-go obwodu, postawiła mnie pod pręgierzem przemocy, która wymusiła zgodę na rezygnację z I-go obwodu Łowieckiego. Rezygnowano z obwodu trochę mniejszego, położonego w większości na terenie gminy Gozdowo.
Dobry obwód Łowiecki został stracony, ale jeden trochę większy i nie gorszy został uratowany.
   Członkowie zawieszonego Koła przeprowadzili weryfikację, wykreślając niektórych i w dniu 4-go października 1966 roku z udziałem ówczesnego Łowczego Powiatowego kol. Szymborskiego Władysława, myśliwego z Koła Łowieckiego „Lew” odbyli pierwsze zebranie organizacyjne, na które także przybyli niektórzy myśliwi z Koła Łowieckiego Nr 1 i Nr 3, chętni przejścia ze swoich Kół do nowoutworzonego Koła Nr 2. Zebrani dokonali wybory Zarządu Koła. Pierwszym Prezesem został Jankowski Antoni, Łowczym Koła – Bojanowski Czesław, Sekretarzem – Pruchno Stanisław, Skarbnikiem – Piusiński Wacław.
   Prezes Jankowski poddał pod rozwagę wniosek, aby wzorem innych Kół, nie być tylko numerem, a przyjąć nazwę „Tur” dawnego króla polskich puszcz, borów i lasów, najgrubszego obok żubra, zwierzęcia łownego, którego ostatni potomek, jak podają historycy, zginął w 1668 roku w Puszczy Jaktorowskiej. Wniosek został z aplauzem jednogłośnie przyjęty. Tak powstało Koło Łowieckie Nr 2 Tur.
   W dniu 24 października 1966 roku w Wydziale Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Sierpcu dokonano wpisu do rejestru kół łowieckich jednostki myśliwskiej pod nazwą „Koło Łowieckie Nr 2 – Tur”. Z czasem wykreślono w nazwie oznaczenie Nr 2, pozostawiając nazwę – Koło Łowieckie „Tur” w Sierpcu.
   Koło to okazało się bardzo potężnym Kołem, a kolejne Zarządy wykazały duże umiejętności organizacyjne, zdyscyplinowanie, gospodarność, przemyślane zabiegi hodowlane, wpajanie zamiłowań łowieckich, poszanowanie i kontynuowanie tradycji myśliwskich, a przede wszystkim umiłowanie Przyrody, i z nią współżycie bo – „Namiętność Łowiecka jest
w duszy człowieka odwieczna i.... i chyba wieczna” – słowa poety Janiny Lasockiej. To święta racja.

 

Drodzy Koledzy Myśliwi – Darz Bór.
lek.wet. mag.inż. Antoni Jankowski
Sierpc, wrzesień 2001r

 

 

Odwiedzin :

Kreator IAP - (C)opyright by Interaktywna Polska